Zaledwie kilka dni temu opublikowaliśmy zdjęcia z metra (zobacz: Olejniczak jeździ metrem). Przez tłum pasażerów przeciskał się świeżo upieczony europoseł Wojciech Olejniczak. Zaczęliśmy się nawet zastanawiać, czy aby być bliżej swojego elektoratu, polityk porzucił sejmowe limuzyny i luksusowe taksówki. Jak się szybko okazało - nic z tego. Dla takiego salonowca, wyprawa metrem to niczym egzotyczna podróż. Niby fajnie, ale żeby robić to codziennie - co to to nie. Lewicowy przystojniak szybko, więc sobie przypomniał o bardziej komfortowych warunkach podróży. Teraz wozi się taksówkami. A że jest wybredny, to najczęściej wybiera mercedesy.
Może za parę lat znów postanowi się zbliżyć do ludzi i przesiądzie do metra? Najpewniej przy okazji jakiejś kampanii wyborczej. Wszyscy wokoło znów się wtedy przekonają jaki to z niego swojak.
Zobacz także
10.06.2009 Widawska i szczęśliwa rodzinka
Wygląda na to, że koszmar który przeżywała Daria Widawska, pod koniec ubiegłego roku, …
01.10.2010 Kinga Rusin wyposaża mieszkanie!
Kingę Rusin spotkaliśmy w jednym z dużych centrów z artykułami wyposażenia wnętrz. …
11.03.2011 Megazakupy Roberta Janowskiego!
Roberta Janowskiego spotkaliśmy ostatnio w jednym z warszawskich centrów handlowych. …



Komentarze
dzisiaj jem chińskieskomentował/a Wszawica Okolic Intymnych 2009-10-07 o 22:47
a jutro pójdę na japońskie. napiszta o tym, bo chcę być w centrum zainteresowania polskich mediów.
:P.skomentował/a Gość 2009-07-12 o 12:11
Bez przesady, jak każdy, aleście się uczepili. Raz się jeździ Metrem, a raz taksówką, jak komu wygodniej. Panie Wojtku - brawo - normalny obywatel.