Nie ma to, jak wmówić sobie, że jest się baaardzo ważną osobą. Uwierzyć, że cały świat bije pokłony, oklaskuje i podziwia. Od razu człowiek się lepiej czuje! Jak się okazuje, nasza ulubiona posłanka, Nelli Rokita, także lubi poczuć się jak gwiazda.
Leniwe popołudnie w centrum Warszawy. Auta wloką się w korkach, ludzie tłoczą na przystankach, a Dworzec Centralny śmierdzi jak zwykle. Nagle, zza rogu, wyłania się postać, która przegania nudę. Pod jej stopami Warszawa staje się piękniejsza, mijający ją ludzie uśmiechają się szeroko i nawet dworzec cuchnie jakby trochę mniej. Oto Nelli Rokita w całej okazałości! Białe skarpetki, sandały, rękawiczki i kapelusik. Jej wyjątkowość aż przytłacza. Posłanka wydaje się unosić tuż nad ziemią. Zamyślona, z walizeczką u boku zmierza w kierunku Dworca Centralnego. Jednak nie idzie do wejścia, dla zwykłych śmiertelników. O nie! Przy wejściu dla VIP-ów, już czeka usłużny portier, który z uśmiechem otwiera przed nią drzwi. Nelli z dumą wchodzi do tego królestwa ważnych osób.
Nagle, przykra niespodzianka. Szybko okazuje się, że w Polsce słówko "VIP" nie znaczy tego samego co w innych krajach. Luksusy, specjalne traktowanie? - nic z tego. Strefa dla VIP-ów, to tylko jedno z wielu wejść na dworzec. Posłanka sama musi taszczyć swój bagaż, tak jak pozostali pasażerowie musi odstać swoje w kolejce po bilet i w końcu samotnie odszukać odpowiedni peron. No ale przywilej przejścia przez drzwi, które otwiera lokaj, jest bezcenny. Nic więc dziwnego, że posłowie, ze specyficznie elegancką Nelli na czele, z radością z tego przywileju korzystają.




Komentarze
Marny artykułskomentował/a Arek 2010-05-10 o 23:50
Szukanie dziury w całym to tak jakby napisać, że Nelli jadła w MC lub KFC o łał :D Poznałem panią Rokitę i jest bardzo sympatyczną osobą. I chyba też jestem VIP bo będać w Warszawie też korzystam ze strefy VIP :D
PANI NELL ROKITA JEST WYJATKOWA...skomentował/a ikuś 2009-12-27 o 12:19
REDAKTORKU PRAWDE PAN NAPISAL.
Skarpetki do sandalow!!! Katastrofa!skomentował/a kret 2009-12-16 o 18:00
j.w.
debilna wiadomoscskomentował/a Mati 2009-10-23 o 22:37
tak jak ktos wczesniej napisal - majac bilet w 1. klasie mozna tam wypic kawe, poczytac gazete czy poogladac tv, zamiast stac na smierdzacym peronie - brawo dla zakompleksionego dziennikarzyny...
przestancie sie wyglupiac...skomentował/a GT 2009-10-23 o 18:41
to troche bardziej luksusowa poczekalnia dla posiadaczy biletow I-kl, mozna dostac herbate i tyle..
to jedyne co może zgrywać...skomentował/a Wszawica Okolic Intymnych 2009-10-07 o 22:46
inteligentnej nie będzie zgrywała, bo za tępa jest. Choć, na dobrą sprawę... żeby pitolić takie bzdury jak ona, to trzeba mieć nielichy talent...
kto usuwa mój komentarz?skomentował/a Pan Jan 2009-09-30 o 20:24
w ryja?