Były prezydencki minister był ostatnio prawdziwą atrakcją stołecznego zoo. Przechodnie, zamiast przyglądać się foczym sztuczkom, czy wielkiej paszczy hipopotama, zerkali ukradkiem na znanego polityka. A ten spokojnie spacerował z żoną Anią (34 l.) i córkami: Antoniną (6 l.) i Anastazją (5 l.). Zabrał swoje pociechy na lody, kupił im baloniki i sadzał sobie na barana. Obejmując czule żonę podziwiał żyrafy.
Michał Kamiński spędza teraz z rodziną każdą wolna chwilę. Powód? Już wkrótce będzie musiał się wyprowadzić do Strasburga. Długie 5 lat, bo tyle trwa kadencja Parlamentu Europejskiego, spedzi głównie za granicą. Czasu na wycieczki do zoo z całą rodziną będzie miał raczej niewiele. A szkoda, bo gdy tylko pojawia się przy wybiegu dla żyraf, od razu staje się dodatkową atrakcją dla zwiedzających.
Zobacz także
01.03.2010 Obłudne wyznania alkoholiczki Felicjańskiej!
No i zaczął się szoł ratowania wizerunku przez modelkę-pijaczkę Ilonę Felicjańską. O swoim …
28.10.2010 Superniania też chce napisać książkę o tańcu!
Ku zaskoczeniu wielu osób Dorota Zawadzka dotrwała aż do 8-go odcinka XII edycji …
08.12.2010 Joasia Brodzik z siatami!
Joanna Brodzik to wspaniała kobieta, matka i kochanka. Nigdy nie próbowała sprawiać …



Komentarze