Dziś już chyba nikt nie udaje, że kryzysu w Polsce nie ma. Ludzie masowo tracą pracę, pozbywają się oszczędności i zapożyczają gdzie się da. A jeśli już ktoś pracę ma, to nie dość, że każdego dnia drży przed jej utratą, to jeszcze zarabia grosze.
Jak się jednak okazuje, nie wszystkim, kryzys wyczyścił portfele. Kto się uchował? Oczywiście politycy. A wśród nich minister Julia Pitera. Gdy rzesze Polaków pracują za 1500 zł, ona wydaje tyle na... robot kuchenny. I to bez mrugnięcia okiem. Ją stać. Na ministerialnej, czyli opłacanej przez nas posadzie, zarabia krocie. Tylko w zeszłym roku, zgarnęła blisko 180 tys. zł. O takich pieniądzach zwykli Polacy mogą tylko marzyć. I o robotach kuchennych, jakie kupuje majętna pani minister, również.
Zobacz także
15.03.2010 Ewa Minge walczyła z bulimią!
"Potrafiłam cały dzień nie jeść, za to obżerać się wieczorem. Potem prowokowałam …
15.12.2011 Magdalena Cielecka na co dzień!
Aktorka nosi się na co dzień na sportowo. Wygodne buty, luźne bluzki i swetry, albo gdy tylko …




Komentarze
O ludzie! Ale rozpustnica! skomentował/a Ewa 2010-05-22 o 00:12
Zakupiła urządzenie kuchenne! Szok nie z tej ziemi. Czy może mamusia redaktorka z oszczędności na tarze mu pierze, bo kryzys????? :-)))
skomentował/a logika 2009-10-16 o 18:21
bez przesady, ręcznie ma trzepać? żyjemy w XXI wieku
hahaskomentował/a ja 2009-07-18 o 00:44
O stary chyba nie znasz się a mówisz. Kto zapłaciłby za zdjęcia tego typu takie kwoty... Cenniki pomyliłeś.
a jednak robotskomentował/a phi 2009-07-06 o 13:02
to zaszalała pani minister 1499... każdy by tak chciał
lokowkaskomentował/a Tadam 2009-06-28 o 22:35
Ale pieprzycie. Gdzie zdjecie tego robota-czajnika? Mogla kupic lokowke za 29,99. A za zdjecia Wasz czlowiek ile mogl dostac - gdyby material byl znosny i sensowny* pewnie z 2-3 tysiace wiec co sie czepiacie robota za 1500 ? :) *nie byl bo zdjecia znalazly sie w spizarce czyli tutaj :)