"Zdjęcia do Miłości nad rozlewiskiem kończymy z końcem września. Potem wybieram się na wypoczynek i czas spędzę tylko z rodziną" wyznaje aktorka w rozmowie z "Super Expressem". Joasia podkreśla, że pracuje po 12 godzin na dobę i to właśnie dlatego teraz będzie chciała przystopować.
Dołącz do fanklubu Joasi Brodzik na portalu My-Star.pl!
"Przy tak napiętym grafiku wolne mam tylko niedziele. Tę upragnioną wolną niedzielę spędzam na Mazurach razem z dziećmi. Przeniosłam na czas zdjęć do serialu dom z Warszawy na Mazury i w ten sposób mogę pracować spokojnie, wiedząc, że Janek i Franek są blisko mamy." opowiada aktorka.
Rozumiemy oczywiście, że po zdjęciach do serialu odpoczynek się należy. W końcu nakręcenie kilkunastu odcinków na raz, jest dużym wysiłkiem. Ale aktorka przyznaje, że w nowy projekt chciałaby wejść na wiosnę. A to, jak łatwo policzyć przekłada się na planowanie minimum półrocznych wakacji.
Co niestety może oznaczać, że producenci po prostu nie zasypują aktorki nowymi propozycjami. Mamy jednak nadzieję, że zawodowe życie jej się ułoży i telefon z nowymi ofertami pracy zacznie dzwonić.
Zobacz także
16.02.2011 Paparazzi dopadli Annę Muchę!
Od czasu występu w "Tańcu z Gwiazdami" Ania Mucha stała się celebrytką pełną …




Komentarze