Beatę Tyszkiewicz spotkaliśmy w samym centrum Warszawy. Akurat wychodziła z kawiarni w której była na spotkaniu i nieśpiesznym krokiem zmierzała do zaparkowanego w pobliżu samochodu. Nagle sobie o czymś przypomniała i z wrodzoną prawdziwym hrabiankom gracją zawróciła na pięcie.
Na portalu TakieCiacho.pl poznasz nie tylko hrabianki!
Okazało się, że Pani Beata musiała odwiedzić drogerię. Weszła do jednej z dużych sieciówek i złapała czerwony koszyk. Po czym z uśmiechem zaczęła krążyć między półkami. Okiem osoby która we własnej biografii przyznała, że trudne dzieciństwo w czasach PRL-u nauczyło ją przezorności, oszczędności i rozsądnego gospodarowania pieniędzmi, wybierała po kolei asortyment kierując się relacją jakości do ceny.
Beata Tyszkiewicz na co dzień! GALERIA!
Byliśmy pod niezłym wrażeniem, gdy m.in. chusteczki higieniczne czy pastę do zębów wybierała ze środkowej półki cenowej. Prze dziś może sobie pozwolić na wiele. Ale przy wszystkich wyborach aktorka kierowała się zdrowym rozsądkiem a nie rozrzutnością. Przy tym cały czas nie można było mieć wątpliwości, że takie prozaiczne zakupy robi na prawdę wielka dama.
Beata Tyszkiewicz pozdrawia fanów! MEGAFOTY!
W końcu Pani Beata podeszła do kasy. Płacąc, obdarzyła kasjerkę promiennym uśmiechem od którego aż zrobiło się ciepło w całej okolicy. Po uregulowaniu rachunku wyszła ze sklepu i widząc naszego fotografa pomachała i uśmiechnęła się równie ciepło. Ten uśmiech wam niniejszym przekazujemy. Naprawdę ją uwielbiamy, bo nie ma zbyt wielu gwiazd które są tak pogodne i tak bezpośrednie







Komentarze