Rozwód Roberta Korzeniowskiego ciągnie się od prawie dwóch lat. Małżonkowie nie potrafią się przed sądem dogadać i do mediów co chwilę trafiają różnorakie przecieki o ich wzajemnych konfliktach.
Nawet nie chce nam się przytaczać zarzutów o tym, jakoby sportsman nie płacił alimentów i zachowywał się jak ostatni..... (tu możecie wstawić sobie dowolnie wybrane epitety). Nie wiemy, jak wyglądało życie osobiste "Korzenia" i jego ciągle obecnej żony i dlatego nie zamierzamy rozdmuchiwać ich konfliktu.
Wiemy natomiast, że dziś Robert jest szczęśliwy u boku obecnej ukochanej. Ostatnio zauważyliśmy Roberta i matkę jego syna w okolicach warszawskiego placu Trzech Krzyży. Oboje spoglądali sobie w oczy i coś czule szeptali. Trzymając się za ręce, poszli do jednej ze znajdujących się tam restauracji.
A ponieważ uważamy, że każdemu należy się przynajmniej odrobina szczęścia w życiu to mamy nadzieję, że Robert i Magda je odnajdą. Agnieszce Korzeniowskiej życzymy tego samego!
Zobacz także
23.08.2010 Rodzinne plażowanie Mariana Opani.
Marian Opania to jeden z najwspanialszych polskich aktorów. To prawda, że jest starszy od …






Komentarze