Omenę zauważyliśmy ostatnio przed siedzibą jednej ze znajdujących się w Warszawie klinik medycznych. Przywiózł ja tam małżonek Jakub. Gdy tylko zaparkowali na miejscu swoje terenowe BMW, natychmiast pojawił się mężczyzna. który postanowił wykorzystać sytuację i poprosił ich o datek "za pilnowanie samochodu".
Dobrze trafił, bo Jakub sięgnął do portfela i wręczył mu pieniądze. Jak można się było spodziewać - dobry duch parkingu natychmiast zniknął i pozostawił auta w nieutulonym żalu. Sam szybko pobiegł w siną dal, by dzięki wyżebranym pieniądzom wzmocnić organizm nadwątlony zapewne niedoborem płynów.
Sławne nogi w kozakach! GALERIA!
Tymczasem Jakub zaprowadził Omenę na wizytę do lekarza. Kilkadziesiąt minut później oboje znów pojawili się na parkingu. Jak przystało na prawdziwego dżentelmena - Jakub otworzył przed nią drzwi i dopiero potem wskoczył za kierownicę. Odwiózł ukochaną do pracy, czyli do siedziby TVN-u, i już samotnie ruszył do rodzinnego Poznania.
Takiego faceta, to każda kobieta może Omenie tylko pozazdrościć!
Zobacz także
29.12.2009 Marina i Maja na zakupach
Wspólne zakupy, kawa i obiadek z surowej ryby. Takie obrazki z udziałem Majki Sablewskiej …
27.07.2010 Przyjaciele stają po stronie Wiśniewskiego! Potępiają …
Dość niespodziewanie okazało się, że Michał Wiśniewski ma wiernych przyjaciół. …



Komentarze