Piotra Kraśkę i jego żonę Karolinę Ferenstein zuauważyliśmy ostatnio, gdy przyjechali odebrać swojego starszego synka z jednego z prywatnych warszawskich przedszkoli.
Konstanty był ewidentnie zachwycony odwiedzinami obojga rodziców, ale nie była to jedyna atrakcja którą dla niego przygotowali. Otóż cała trójka zapakowała się do samochodu i pojechała do pobliskiego centrum handlowego. Na pierwszy ogień poszły odwiedziny w fastfoodzie, w którym dziennikarz wcielił się w role niani.
Potem przyszedł czas na odwiedziny w sklepach. Ale po krótkiej wycieczce po butikach Piotr kupił bilety do kina na animowany film wyświetlany w technologii 3D. Mały Kostek aż zaniemówił z wrażenia na taką atrakcję i z otwartą buzią dał się zanieść do sali kinowej. Zaraz po seansie cała trójka pobiegła do samochodu by wrócić do domu. Tam juz czekał najmłodszy Kraśko czyli Aleksander.
Zobacz także
29.08.2009 Skrzynecka na podwójnym gazie?
Co prawda, Katarzyna Skrzynecka nie wsławiła się jak dotąd swoim intelektem, ale żeby od razu …
21.01.2011 Joanna Racewicz w zakupowym szale!
Przyszedł czas na poświąteczne wyprzedaże. Mało która kobieta potrafi się oprzeć takim …





Komentarze