Bartka Kasprzykowskiego i Tamarę Arciuch spotkaliśmy gdy wychodzili z jednej z warszawskich restauracji. Oboje wyglądali na bardzo zadowolonych z wizyty w knajpie. Zwłaszcza Bartek był w świetnym nastroju. A pierwsze co nam się rzuciło w oczy to fakt, że ewidentnie ostatnio często odwiedzała takie przybytki.
Popatrzcie zresztą sami. Aktor zwykle odznaczał się postawną sylwetką, a teraz nie sposób przeoczyć, że zdecydowanie jest go "więcej". Nad podtrzymującym spodnie paskiem wyraźnie rysuje się okrąglutki brzuszek, a koszula z pewnymi trudnościami opina ciało aktora, który porusza się nieco ociężałym krokiem.
Tamarze najwyraźniej to wszystko nie przeszkadza. A w końcu to jej opinia w tej sprawie jest najważniejsza. Widocznie wychodzi z założenia, że kochanego ciałka nigdy za wiele.
Zobacz także
30.06.2009 Richardson je trawę
Gwiazda Moniki Richardson (37 l.) mocno ostatnio przygasła. Zdesperowana prezenterka kiedy tylko …




Komentarze