Letni poranek na warszawskim Wilanowie. Nagle, z cichej spokojnej uliczki wyjeżdża rozpędzony rowerzysta. To Maciej Dowbor, pędzi na złamanie karku. Jakby tego mało, cały czas prowadzi jedną ręką, a drugą przytrzymuje komórkę przy uchu. Dokąd tak gna? - zastanawiamy się. Po chwili, wszystko staje się jasne. Zziajany Maciek przystaje przed osiedlowym sklepikiem. Przez chwilę ogląda świeże warzywa, owoce i testuje smak śliwek. Wszystko w wielkim pośpiechu.
Tylko, dlaczego tak się śpieszy? To jasne. Jego ukochana, Joanna Koroniewska (31 l.) urodzi za kilka dni. Tymi zakupami Maciek spełnia jej ostatnie ciążowe zachcianki. A przez ostatnie dziewięć miesięcy Joanna miała ich na prawdę sporo. Co i rusz, Maciek musiał pędzić po kiszone ogórki, albo lody. Tym razem nie było inaczej. Asia pognała Maćka po śliwki i sałatę. W dodatku cały czas dawała mu instrukcje przez telefon. Maciek, bez chwili wahania wskoczył na rower i popędził ryzykując życiem.
Maćku, nie przejmuj się. Już za parę dni będziesz gnał co najwyżej po pieluchy :)
Zobacz także
01.03.2010 Obłudne wyznania alkoholiczki Felicjańskiej!
No i zaczął się szoł ratowania wizerunku przez modelkę-pijaczkę Ilonę Felicjańską. O swoim …
31.08.2010 Edzia i Majka - papużki nierozłączki!
Edytę Górniak spotkaliśmy gdy wychodziła ze szkoły tańca Agustina Egurroli w …
03.12.2010 Wiśnia i Dominika szukają domu dla siebie!
W wielkiej willi w magdalence Wiśnia miesszkał z dwiema swoimi poprzednimi żonami, które …




Komentarze
Dobry kawałskomentował/a Martens 2010-02-20 o 13:03
Głupoty wygadujecie!
wieś ...skomentował/a muffin 2009-08-04 o 19:08
wyżej tych skarpet nie mógł sobie podciągnąć ?!
no i dobra...skomentował/a Funia 2009-08-04 o 04:15
A co to już nie wolno mieć chętki na śliwki???