Michał Żebrowski i Aleksandra Adamczyk, małżeństwem są już od dwóch miesięcy. Ile dni, od ślubu, spędzili razem? Nawet jednorękiemu wystarczyłoby palców, żeby je zliczyć. Bez ściemy! Michał lata i lata, gra w kolejnych filmach, a gdy jest już w kraju, to każdą wolną chwilę poświęca na budowanie swojego prywatnego teatru.
To niemal cud, że udało mu się wygospodarować cały dzień dla ukochanej. A jednak! Parę spotkaliśmy w centrum Warszawy. Michał obsypał swoją żonę kwiatami, zrobili wspólne zakupy, a na koniec, niczym prawdziwy rycerz, uklęknął przed swoją białogłową i.. zawiązał jej buty.
Niestety to tylko jedno popołudnie. Zazwyczaj Aleksandra snuje się bez celu po Warszawie czeka na ukochanego. Oby jej się nie znudziło!
Zobacz także
05.07.2009 Dorociński truje syna
Śpiew ptaków, bujna zieleń i wypasiony plac zabaw. Do tego troskliwy tatuś …





Komentarze
zgadzam się z amelkąskomentował/a ja 2010-02-01 o 16:48
to bardzo miłe zawiązywać komuś buty ;)
dżentelmenskomentował/a amelka 2009-11-22 o 20:25
tacy mężczyźni, którzy zawiazuja kobiecie rozwiązaną sznurówkę sa na wymarciu. Zyskał w moich oczach jeszcze bardziej, pozdrawiam!
Michał Żetskomentował/a Ninka 2009-10-05 o 15:44
Mam wrażenie, że Michaś ostatnio zdziadział...