Joanna Liszowska jest tak zakochana w szwedzkim biznesmenie Ola Sarnaka, że pędzi do niego w każdej wolnej chwili. Znajomi aktorki podśmiewują się nawet, że na połączenie lotnicze z jego rodzinnym Goeteborgiem powinna wykupić stały abonament, bo bywa tam co tydzień. Ola pojawia się w Polsce ze znacznie mniejszą częstotliwością.
Zobacz różne wcielenia Joanny Liszowskiej. Fotki!
Dlatego wydawało by się, ze przynajmniej na Sylwestra powinien przypędzić jak na skrzydłach, by w tą najważniejszą noc w roku być z Joasią; o północy otworzyć drogiego szampana i pocałunkiem przypieczętować Noworoczne życzenia. Aktorka zapewne właśnie na to liczyła. Ale jak grom z jasnego nieba spadała na nią wieść, że gorącej nocy nie będzie. Ola poinformował Joasię, ze zostaje w Szwecji bo musi na miejscu pilnować interesów. Aktorka wystąpiła więc tej nocy na deskach częstochowskiego teatru.Choć nadrabiała miną to wszyscy widzieli, że jest bardzo rozgoryczona takim obrotem sprawy. Swoją drogą, ciekawe jakie interesy załatwia się w Sylwestrową noc...
Zobacz także
26.01.2010 Agustin Egurrola facet z klasą
Ostatnio spotkaliśmy choreografa i jego ukochaną Ninę Tyrko na zakupach. Przechadzali się …
10.03.2011 Nowe okulary Weroniki Marczuk!
Weronikę Marczuk spotkaliśmy w jednej z warszawskich galerii handlowych. Ale w przeciwieństwie do …





Komentarze
Spełnienia marzeń !skomentował/a miźja 2010-01-13 o 08:46
A tak prawdę powiedziawszy to zazdrość was zżera wstrętni podglądacze.Najchętniej byście chcieli pisać o jej porażkach,zamiast życzyć pomyślności w Nowym Roku 2010.