U boku ciemnoskórej kobiety o nietuzinkowych rysach, Jaruś paraduje już od jakiegoś czasu po różnych publicznych miejscach odwiedzanych przez fotografów. Kilka dni temu spotkaliśmy ich w jednym z tłumnie nawiedzanych warszawskich centrów handlowych. Przechadzali się i czekali, aż ktoś ich zauważy. Sami zobaczcie jak to wyglądało. Jak tylko spostrzegli osobę na którą liczyli najbardziej, czyli naszego fotografa zaczęli się wdzięczyć do obiektywu. Lans z pozowaniem do zdjęć trwał przez krótką chwilę, a potem para postanowiła udawać, że nie dostrzega robienia im zdjęć. Wpadli do knajpki ale usiedli tak, żeby ujęcia były wyraźne. Potem jeszcze trochę pochodzili po galerii. Wpadli do sklepu z lampami i ostentacyjnie oglądali wystawy sklepów jubilerskich. Zakupów żadnych nie zrobili i schowali się w samochodzie którym uciekli w siną dal. Usilny lans był tak żałosny, że szkoda słów. Jednak mimo wszystko doceniamy, że w Jarku obudziło się na tyle instynktu samozachowawczego, żeby przy boku pięknej kobiety podkreślać, że związek z Jolą "sularium wypaliło mózg" Rutowicz, był pomyłką. W sumie mu gratulujemy.
Zobacz także
15.01.2010 Zakupowy szał Paulli Ignasiak
Paulla Ignasiak ewidentnie nie umie sobie znaleźć zajęcia w domu. I to tak bardzo, że woli czas …




Komentarze