Wydawało by się, że w sklepie trudno raczej o miłe dla oczu doznania. Ot mąka w kilogramowych torebkach, żółty ser makaron jakieś puszki z często tajemniczą zawartością i wszelkiego rodzaju produkty spożywacze. Marazm i apatia. Co dość skutecznie odbija się na samopoczuciu klientów a jeszcze bardziej obsługi.
Tysiąc złotych na zakupy? TO ŁATWE!
Czasem jednak nawet w spożywczaku może nas spotkać jakieś miłe doznanie i to nie koniecznie chodzi o znalezienie stówy którą zgubił gapowaty klient. Taki właśnie miły widok poprawił ostatnio nastrój osób obijających o półki jednego z warszawskich sklepów. O co chodzi, a no weszła do niego uśmiechnięta Małgosia Kożuchowska. I od razu od tego uśmiechu w środku zrobiło się jakby przytulniej.
Gosia Kożuchowska zawsze modna! FOTY!
Wędrowała miedzy półkami, wrzucała do koszyka kolejne produkty i po kolei zarażała każdego... pogodną miną i ciepłym uśmiechem. Gdy dotarła do kasy wdała się w rozmowę z obsługą a znudzeni wcześniej ekspedienci wyraźnie się ożywili. Nawet nam tkwiącym na zewnątrz w mrozie zrobiło się trochę cieplej.
Bo po kolejnym miesiącu zimy straciliśmy już wiarę, że spotkamy kogoś kto wychodząc w taką aurę po zakupy może być tak promiennie zaraźliwie uśmiechnięty i to przy tak prozaicznej czynności jak zakupy. W imieniu pracowników sklepu, jego klientów i swoim własnym: dziękujemy Małgosi i każdemu życzymy takiego spotkania. To zdecydowanie pomaga czekać na wiosnę!
Zobacz także
19.09.2009 Dygant sama dźwiga siaty!
Agnieszkę Dygant spotykamy ostatnio dosyć często. Jeździ sama po mieście, odwiedza banki, …
19.02.2010 Andrzej Żuławski ma coś z głową!
Romans się skończył a Żuławski obiecał, że wyda książkę. No i wydał. Dał jej piękny …
08.09.2010 Józefowicz: Egurrola był słabym tancerzem!
Juror w "You Can Dance!", choreograf w "Tańcu z Gwiazdami", trzy …



Komentarze
GDYBYM MIAŁA MŁODSZEGO FACETA, TO TEŻ BYM SIĘ CIESZYŁAskomentował/a KIKA 2010-03-10 o 14:53
GOŚKA WIEDZIALA JAK SOBIE POPRAWIC HUMOR NA STARE LATA. BRAWO!