Nie mamy oczywiście wątpliwości, że Radek Sikorski umie łowić ryby. Sądzimy nawet, że gdy w latach swojej młodości przygotowywał się do wyjazdu do Afganistanu jako korespondent wojenny, opanował nie tylko takie umiejętności. To przecież były zupełnie inne czasy i dziennikarz w tak egzotycznych miejscach musiał być przygotowany na wszystko.
Ale przede wszystkim, chodzenie na ryby, to sposób spędzania wolnego czasu. Mógł to robić Lech Wałęsa - prezydent, to dlaczego nie może Radek Sikorski - minister. Nie dawno udało nam się go podpatrzeć na takiej wyprawie. I to nie samego! Zabrał swoja ukochaną żonę, amerykańską dziennikarkę i pisarkę Anne Appelbaum.
Ale ponieważ Sikorski zajęty jest pracą ministerialną, a do tego ostatnio w wyniku kontuzji porusza się o kulach nie zabrał jej na wyprawę wędkarską. Zdecydował się na wyprawę do najdroższej w Warszawie restauracji serującej w swojej karcie jedynie ryby i owoce morza. Małżeństwo spędziło tam ponad dwie godziny. A gdy wychodzili, oboje byli zdecydowanie zachwyceni.
Zobaczcie jak relaksują się wybrańcy narodu! ZDJĘCIA!
Być może dlatego że szef kuchni w tym przybytku nosi takie samo nazwisko jak minister i z tego względu zajął się nimi w sposób wybitny? Jak myślicie? W każdym razie my zazdrościmy tak spędzonego wieczoru. Zwłaszcza, że w knajpie ryb nie trzeba własnoręcznie złapać i przygotowywać a jedynie zjeść ze smakiem :)
Zobacz także
04.03.2010 Rosati pozwała Żuławskiego!
"Szmata w którą puszczają się Hollywodzkie ch..je" to tylko jeden z wielu …
04.08.2010 Agnieszka Włodarczyk zamieszka w USA?
Agnieszka Włodarczyk właśnie zaliczyła wyprawę do Stanów Zjednoczonych. Najbardziej …




Komentarze
JA TAM WOLĘ KOMOROWSKIEGO I JEGO ŻONĘskomentował/a AMELIA 2010-03-17 o 14:38
ALBO LECHA KACZYŃSKIEGO Z ŻONĄ. ALBO JEGO BRATA JAROSŁAWA Z KOTEM. NIE ŻARTUJĘ. 100% SZCZEROŚCI