Ostatnio Bogusławowi Lindzie nie szło najlepiej. Raczej siedział w fotelu niż grał. A jak już wydawało się, że zabłyśnie w "Westerplatte" to zdjęcia do filmu przerwano. Jednak teraz za sprawą najnowszej superprodukcji Jerzego Hoffmana, karta się odwróciła. "Fakt" ustalił, że za każdy dzień w roli pułkownika Bolesława Wieniawy Długoszowskiego, Linda zarobi 15 złotych!
Etatowy twardziel polskiego kina końcówki XX wieku, gra postać do której nadaje się jak nikt inny. Bo Wieniawa był kawalerzystą pełną gębą. Nie tylko z zamiłowania i z zawodu ale i z iście kawaleryjskiej fantazji, którą okazywał i w bitwie i poza nią. O jego całonocnych hulankach, uwiedzionych kobietach, pojedynkach i hektolitrach wypitego alkoholu plotkowała cała przedwojenna Warszawa. Można powiedzieć, że był pierwszym polskim celebrytą.
Wprawdzie w czasie Bitwy Warszawskiej, której dotyczy film był adiutantem Józefa Piłsudskiego i na zabawy zapewne nie miał szans, ale za to cały czas był w centrum wydarzeń. Co dla Bogusia oznacza jedno. "Zdjęcia do tego filmu rozpoczęły się 29 czerwca i potrwają do końca września, a pan Bogusław Linda występuje w większości scen" mówi rzecznik prasowy produkcji.
A więc delikatnie licząc, aktor zgarnie 700 tysięcy złotych za dwa miesiące pracy. Pogratulować pensji.
Zobacz także
22.01.2010 Jan "Troskliwy" Wieczorkowski!
Jeszcze niedawno aktor Janek Wieczorkowski znany był głównie z wybitnie rozrywkowego trybu …
03.08.2010 Żmuda-Trzebiatowska nie chce się rozebrać!
Marta Żmuda-Trzebiatowska właśnie bierze udział w zdjęciach do coveru komedii "Och, …
01.11.2010 Agnieszka Dygant na jesiennym spacerze z Xavierem!
W ostatni weekend jesień pokazała się ze swojej najlepszej strony. Słońce dogrzewało ile tylko …



Komentarze