To było wczesnym popołudniem w weekend. Darię Widawską i jej męża zauważyliśmy gdy raźno pedałowali w stronę parku otaczającego pałac w Wilanowie. Przodem jechała aktorka a tuż za nią mąż, operator Michał Jarosiński. To do jego roweru przyczepiony był fotelik którym siedział, rozglądając się na boki, dwuletni Iwo.
Daria myje pełną piersią :) MEGAFOTY!
Mały peleton wjechał w parkowe alejki i oboje zsiedli z pojazdów. Przeszli kilkadziesiąt metrów i postawiwszy swoje pojazdy sami zasiedli na trawie. Daria z rowerowego koszyka wyjęła przekąski i picie I rozpoczął się piknik jak z obrazka. Małżeństwo pojadało a Iwo pokrzykując biegał dookoła.
Problem z samochodem? Daria Widawska zawsze pomoże!
Jak już pojedli i popili po uznali, że trzeba by mieć jakąś pamiątkę z tej wycieczki. Darii, z niejakim wysiłkiem udało się wdrapać na pomnik lwa na którym usadziła też synka, a Michał oceniając warunki oświetlenia i kompozycję obrazu okiem zawodowca, cykał zdjęcia przy użyciu telefonu komórkowego. Cała trójka ruszyła jeszcze na mały spacer, ale tym razem zdjęcia robiła aktorka.
Metamorfozy Darii Widawskiej! GALERIA!
W końcu uznali, że starczy tego lenistwa i rozbawieniu wsiedli na rowery i ruszyli kontynuować przejażdżkę. Normalnie sielanka. Ale nie taka przesłodzona; z pocałunkami i przytulaniem. Tylko taka bardzo swojska, rodzinna. Bardzo nam się taki sposób spędzania czasu spodobał. I śmiemy nawet twierdzić, że jest lepszy od smażenia boków na plaży. Chyba aż wyciągniemy rowery i też sobie gdzieś pojedziemy. Do czego i Was zachęcamy!
Zobacz także
27.06.2009 Bestia Skrzyneckiej atakuje!
To miała być spokojna przechadzka. Kasia Skrzynecka, jej świeżo upieczony małżonek Marcin …
31.08.2010 Edzia i Majka - papużki nierozłączki!
Edytę Górniak spotkaliśmy gdy wychodziła ze szkoły tańca Agustina Egurroli w …





Komentarze